Od kilku lat z ust urzędników słyszymy mantrę: „EZD RP jest darmowy dla administracji publicznej”
Brzmi pięknie – kto nie chciałby korzystać z bezpłatnego systemu, który ma ułatwić pracę urzędnikom i obywatelom? Problem w tym, że „darmowość” w wydaniu państwowym często ma cenę tak wysoką, że trudno ją w ogóle objąć wyobraźnią…
Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią tego felietonu klikając link poniżej: