Od kilku lat z ust urzędników słyszymy mantrę: „EZD RP jest darmowy dla administracji publicznej”

Brzmi pięknie – kto nie chciałby korzystać z bezpłatnego systemu, który ma ułatwić pracę urzędnikom i obywatelom? Problem w tym, że „darmowość” w wydaniu państwowym często ma cenę tak wysoką, że trudno ją w ogóle objąć wyobraźnią…

Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią tego felietonu klikając link poniżej:

https://pl.linkedin.com/pulse/zaniepokojony-obywatel-stowarzyszenie-tw%C3%B3rc%C3%B3w-oprogramowa-7jige